Fundacja Podaruj Życie - białaczka, przeszczep szpiku - Fundacja dzieciom OPP Urszuli Smok

numer konta

Motywacja 


Zapis wystąpienia mgr Doroty Wójcik-Słonina podczas I Konferencji "Mukowiscydoza - współczesne zasady diagnostyki"

 

Kilka słów o motywowaniu do leczenia

- czyli jak budzić wiarę i nadzieję, że jeżeli nie może być świetnie, to przynajmniej niech będzie najlepiej jak to jest możliwe.

Sytuacja choroby, jaka by nie była, a ciężkiej, przewlekłej w szczególności, na pewno należy do jednej z najtrudniejszych w życiu człowieka. Można przeciwko temu się burzyć, protestować, nie zgadzać się z tym co nieuniknione, ale jest to droga do nikąd. Przez sam fakt zaprzeczania czy buntu nie staniemy się zdrowsi. Można też inaczej, popatrzeć na sytuację złą w inny sposób, pobudzić się do walki. Zaakceptować sytuacje choroby i walczyć o uratowanie tego co się da!

Jak radzić sobie z chorobą?

Jeżeli życie porównamy do wygranej na loterii i jeżeli w tej loterii wygramy pół miliona złotych, zamiast obiecywanego miliona, to nasuwają się co najmniej 2 pytania :
1. Czy to tylko pół miliona czy aż pół miliona?
2. Czy, jeżeli otrzymaliśmy pól miliona zamiast całego i jeżeli nawet czujemy się oszukani, to czy mamy się obrazić i wyrzucić go na śmieci, czy dobrze zainwestować? Nawet jeżeli nasze życie i zdrowie nie jest takie o jakich marzyliśmy to czy są nic nie warte? Czy nie jest to wartość najwyższa, czy nie mamy obowiązku o nie dbać ? A jeżeli nawet nie obowiązek – to jest to nasz egoistyczny interes - zawsze lepiej czuć się lepiej niż gorzej, mieć więcej siły niż mniej, lepiej choć trochę wyglądać niż wczoraj, przeżyć choć o jeden dzień więcej niż mniej.

Choć sytuacja choroby nie jest tym o czym marzysz, choć nie chcesz aktualnego stanu, ale nie masz na to wpływu, to nie pozostaje ci nic innego jak zaakceptować aktualną sytuację i działać tak, aby Twoje życie miało sens, abyś odnalazł(a), spokój, radość, miłość.
Większość z nas ma takie przekonania, które w sposób znaczący nas ograniczają, nie pozwalają zmienić swojego życia. Nie można się wyleczyć, gdy wierzymy, że choroby nowotworowe są nieuleczalne, nie można chcieć żyć, gdy uważamy, że życie z chorobą nie jest nic warte.
Tak błędne i szkodliwe myśli mogą zabić najpiękniejszą idee, a nawet życie, powodują poczucie bezsilności, zwolnienie z odpowiedzialności i obowiązku zrobienia coś ze swoim życiem.

Jak kształtować myśli w czasie zmagania się z chorobą?

Drogą do sukcesu jest myślenie racjonalne, bez nadmiernej goryczy i złości, ale też bez nadmiernego hura optymizmu, ślepego na fakty, mówiącego o naszych marzeniach, życzeniach, a nie realiach. A więc nasze myślenie nie powinno być ani destrukcyjne, ani pozytywne, ale racjonalne, czyli takie które oparte jest na rzeczywistych faktach i pomaga osiągać nasze cele.

Przykład  myślenia destrukcyjnego : to całe leczenie nie ma najmniejszego sensu, nie będę zażywał leków, rehabilitował się, katował itp. Nikt nie ma prawa mną rządzić, niech się sami katują, zdrowi cwaniacy, nie mają o niczym pojęcia.
 

Przykład myślenia pozytywnego : jak będę przestrzegał diety, zażywał lekarstwa, słuchał lekarza –  będę całkowicie zdrowy.
 

Myślenie racjonalne: nie chciałem i nie chcę być chory, ale na to nie mam wpływu, mam natomiast wpływ na to jak w chorobie będę się czuł. Komfort mojego życia zależy od lekarstw, rehabilitacji, diety, dyscypliny, współpracy z lekarzem. Nic przyjemnego, ale dla mnie najlepiej będzie jak to będę robić  – jeżeli chcę żyć ! Moja motywacja zależy ode mnie.

Motywacja

Motywacja to siła napędowa, energia naszego działania. Jeżeli jesteśmy silnie zmotywowani nie odczuwamy tak trudu i wysiłku, łatwiej osiągamy zamierzony cel.

4 czynniki motywacyjne :
1. nadzieja na coś pozytywnego
2. lęk, obawa przed czymś
3. złość na coś
4. kombinacja powyższych czynników

Motywacja opiera się na następującym modelu :
To my przez nasze myśli, przekonania i postawy wywołujemy, któreś z wyżej wymienionych emocji, które z kolei motywują nas do działania,
Podstawowym założeniem jest to, że nic nas nie motywuje do działania, to my sami motywujemy się do działania poprzez nadzieję na osiągnięcie czegoś, lęk przed czymś, albo złość na coś.

Najzdrowszą siłą motywującą jest nadzieja

Nadzieja jest to przekonanie (i wywołana przez to przekonanie pozytywna emocja), że pożądana wartości, rzeczy są osiągalne niezależnie od znikomości prawdopodobieństwa ich osiągnięcia. Nie oznacza to, że pożądane wartości duchowe i materialne będą osiągnięte (to jest myślenie życzeniowe, niekiedy zwane pozytywnym). Oznacza, że mogą być osiągnięte, w domyśle, po spełnieniu określonych warunków. Nadzieja daje nam energię do działania, tym różni się od myślenia pozytywnego – życzeniowego, które pozwala nam pozostać biernym – bo skoro i tak się stanie….

Nadzieja to uczucie niezwykle delikatne, dlatego należy chronić ją przed osobami sceptycznymi, nadmiernie krytycznymi, a przede wszystkim przed własną niezdrową semantyką, czyli sformułowaniami typu :
- to nie ma sensu.
- ja nie mogę.
- to nie jest możliwe.
- nie chcę, ale muszę.
- nie mam czasu.
- musisz to zrobić , bo……………

Motywowanie strachem, przymusem jest najgorsze, tracimy zapał energię do samodzielnych działań, pojawia się złość, przekora, agresja, tym samym chęć oszustwa.

Jak motywować samego siebie?

1. Pamiętaj zawsze o "plusach" jakie wynikają z przestrzegania zaleceń lekarza. Zrób listę korzyści, najlepiej na piśmie.

2. Jeżeli chodzi o ważne dla ciebie, ale nieprzyjemne sprawy, zabiegi, działania które najchętniej odsuwasz na później, zadaj sobie pytanie :
Jakie korzyści odniosę, jeśli od razu to wykonam?
Przykładowe korzyści mogą być następujące :
- pozbędę się problemu,
- będę miał spokojne sumienie,
- będę miał czas na inne sprawy,
- będę czuł się lepiej,
- uniknę ewentualnych nieprzyjemności.
Załatw od razu to co jest nieprzyjemne. Wówczas będziesz mógł się cieszyć faktem, że masz to już za sobą i będziesz mógł spokojnie korzystać z reszty dnia.

3. Zmień swoje nastawienie (myślenie). Unikaj używania wobec siebie takich słów jak: muszę, powinienem. Wszystko czyń dobrowolnie, bo jest to głównie twój interes.W  swoich działaniach zobacz dobre strony i to, że w ten sposób unikasz nieprzyjemności.. Chodzisz do lekarza, zażywasz leki, uczestniczysz w zabiegach itp., bo chcesz  jak najdłużej zachować zdrowie, dobre samopoczucie dla siebie. 

4.  Daj przynajmniej sobie szansę. Nie polegaj wyłącznie na swoich uczuciach i przekonaniach. One mogą być mylące. Myślisz: to mi nie pomoże… Dopóki czegoś nie spróbujesz nie będziesz wiedział czy to jest dla ciebie dobre.

5. W swoich działaniach niech zawsze przyświeca ci jakiś cel ogólny, ale dąż do niego stawiając sobie cele pośrednie – czyń małe kroczki, ale w przemyślanym kierunku. Dojdziesz do celu.

6. Nie żałuj sobie pochwał. Kiedy osiągniesz cel pośredni, wykonasz mały kroczek pogratuluj sobie, wyznacz sobie nagrodę.

7. Nie wymagaj od siebie perfekcyjnego wykonania danej czynności. Często ważniejsze jest to, abyś coś robił, niż aby robić coś rzadko, ale perfekcyjnie. Zawsze jak się czegoś uczymy, dokonujemy zmian popełniamy błędy. Nie ma postępu bez błędu. Bądź wytrwały.

8. Gdy zaczniesz odczuwać w sobie ubytek energii, mniejszą motywację do działania, czy nawet bezsens istnienia przypomni sobie:

Pamiętaj, że nawet największe osiągnięcia rozpoczynają się od pierwszego kroku, czasami od potknięcia.

Wstań i zrób go jeszcze raz!

Bez tego pierwszego kroku żaden cel nie może być osiągnięty.

Twoim celem jest życie w możliwie największym komforcie psychofizycznym.

 

******

mgr Dorota Wójcik-Słonina - pedagog specjalny, terapeuta Racjonalnej Terapii Zachowań, terapeuta rodzinny. Pracownik Poradni Psychologiczno-Rodzinnej nr 4 w Krakowie.