Historia Karoliny
Do utraty włosów, tak jak i do całego procesu leczenia podeszłam zadaniowo — gdy przyjdzie na to czas, trzeba będzie to zrobić. I gdy pewnego dnia obudziłam się z kołtunem na głowie, bo nie związałam włosów na noc, a po jego wyczesaniu została mi kitka grubości małego palca, to sama zgoliłam sobie głowę. Gdy [...]



